Posts filed under ‘szkoła’

Sto dni do matury !

Drogi czytelniku, Drogi maturzysto

Do matury pozostało już nie za wiele czasu. Warto byś się zastanowił teraz jeśli wcześniej jeszcze tego nie zrobiłeś jak ten czas spożytkujesz. Z osobistych doświadczeń wiem, że czeka cię co nie miara trudu w zdaniu egzaminu dojrzałości. Jest też jeszcze jeden problem ! Mianowicie dalsza droga edukacji jaką wybierzesz. I ta kwestia jest równie istotna jak nie ważniejsza. Proponuje Ci abyś jeszcze przed feriami zdrowo się zastanowił w jakim celu zdajesz maturę, po co się uczysz ?


Odpowiedzi na te pytania pozwolą Ci zrozumieć na czym stoisz i co w życiu dalej chcesz robić. Nie słuchaj innych (rodziców, przyjaciół, nauczycieli) często ich wyobrażenie o twoim szczęściu będzie widziane przez ich pryzmat doświadczeń. Nikt inny nie wie co w twojej głowie siedzi. Tylko i wyłącznie twoje hobby, marzenia i droga jaką obierasz każdego dnia kieruje Cię ku rzeczywistej północy. Pozostało na prawdę niewiele czasu więc wykorzystaj go należycie i z szacunkiem. Rób tylko to co ważne i istotne dla osiągnięcia tego celu. Powtarzaj, analizuj i czytaj, a reszta przyjdzie sama. Jeśli mogę coś poradzić to w tym okresie dużo czasu również poświęcaj na przyjemności, na rzeczy które lubisz bądź kochasz. Każdy ma coś takiego co poprawia mu humor dla jednych jest to jogurtowa milka, a dla innych jazz. Nie szczędz i na to swojego czasu, bo zrelaksowane ciało przyswaja dwa razy więcej, niz te, które siedzi do 2:00 w nocy nad książkami. Noc jest od spania, a dzień od pracy i nauki. Zachwianie tego stanu oznacza, że coś jest nie tak. Natura nas stworzyła w taki, a nie inny sposób, a każda próba ingerencji w to wcześniej czy później źle się dla nas skończy więc unikaj takich sytuacji. ‚

Jeśli postąpisz chodź trochę tak jak ci radze gwarantuje Ci, że nie zawiedziesz się w chwili ogłaszana wyników z egzaminu, a chwili wyboru dalszej drogi będziesz wiedział, czego tak naprawde chcesz !

Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami.

Piąta góra(P.Coelho)
Reklamy

Styczeń 26, 2008 at 9:15 pm Dodaj komentarz

Na 2007 rok z szerokiej perspektywy

Z końcem 2006 roku już wiedziałem, że nie będzie to rok zwyczajny, w końcu tylko raz w życiu jest się w klasie maturalnej. I tak pomimo sporego natłoku nauki w ferie zimowe wraz z grupą znajomych mi przyjaciół (Alą i Łukaszem) podjęliśmy się realizacji pierwszego z ambitniejszych projektów filmu dokumentalnego „Kartoteka marzeń” i kto by pomyślał, że te o to wydarzenie przyczyni się do wyboru przeze mnie dalszej drogi edukacji, o której kierunku jeszcze w styczniu nie myślałem. Jak właściwie doszło do realizacji tego jakże śmiałego jak na nasz wiek projektu? Nie ukrywam, że pomysł przyszedł mi o 1:00 w nocy. Zmęczony dniem poprzednim doszedłem do wniosku, że trzeba zrobić coś ambitnego i tak za piętnaście druga miałem już skompletowaną za pomocą sms ów ekipę do filmu. W ciągu dwóch tygodni film był już gotowy, kilka projekcji i powrót do nauki.

Marzec – kwiecień to miesiące bardzo zaangażowanej nauki, aczkolwiek nie przesadzajmy, że do północy siedziałem nad książkami, raczej nie po prostu nie miałem zbytnio na to czasu. Wiadomo studniówka , przygotowania, liczne spotkania, no i jak, że osławiony szalet klub z całą jego wspaniałością i kiczowatością.

Przy okazji studniówki i szaletu pozwolę sobie na odrobinę prywaty. Przede wszystkim jako, że bloga tego czytają wymienić chciał bym osoby, które w tym czasie były dla mnie ważne i bardzo ważne. Po pierwsze Kamila, po druge Paulina(Mysza), a po trzecie ty Natalio. Dużo się działo nie ukrywam i dużo z tego miało wpływ na dalsze moje decyzje.

Maturę miałem zamiar zdać z wosu i geografi rozszerzoną, a z resztą jakoś to będzie. Dlatego też na te dwa przedmioty postawiłem. Geografia wiadomo wademekum Operonu najlepsze to kupiłem i nie ukrywam, najlepsze było za co wydawnictwu po zdanej maturze z geografii podziękowałem. Co do Wosu tu sprawa wyglądała dość niebezpiecznie. PiS objął rządy, minister się zmienił, matura się zmieniła, ogólnie zmieniło się wszystko i nic nie wskazywało, ze ku lepszemu. I tu przyszedł z pomocą prof. Rosati o którym zaraz więcej wspomnę przy okazji miesiąca maj. Ów profesor otwierając na SGH Akademię Europejską przyczynił się, że większa część młodzieży jednak maturę z Wosu rozszerzonego zdała. Akademia była jak każdy widział trochę bałaganu, a i wykładowcy różni, ale bądź, co bądź matura zdana z wosu też z całkiem niezłym wynikiem.

Przyszedł miesiąc maj z całą okazałością, z kwiatkami, z zieloną trawą i motylkami, zrobiło się ciepło, a do matury dni nas dzieliły nie liczne. Stresu, co nie miara, więc by go ułaskawić państwo Ja, Ala i Łukasz wyruszyli na podbój Europy i zamiast studiować dzielnie geograficzne regułki, meandry analizować, studiowali, ale prawo europejskie w Brukseli. Był to wyjazd niebywale udany, wręcz bym powiedział bardzo udany. Ludzi można było spotkać i ze studentami porozmawiać. Tak i nie ukrywam, że poznaliśmy tam dwie osoby. Jedną w drodze do Brukseli, a drugą w drodze z Brukseli. Kamil z Nysy i Agata z Radości(tzn, chyba z Brazyli, ale dokładnie nie wiem). Kamil to postać bardzo ciekawa, o poglądach i wiedzy politycznej, która zagina niejednego polityka i dyplomatę. Osobiście widze go w polityce, ale los pokaże. Agateó lubię nawet bardzo, pomimo swoich wielu wad to bardzo anielska osobowość, a i P. Coelho, czyta wiedz głupia być nie może. Po powrocie była matura, dużo stresy, zwłaszcza na Angielskim ustnym, bo do Polskiego przygotowany byłem, co nie miara. Rezultat końcowy 100% polak ustny z tematu „tytuły prasowe jako przykład manipulacji językowej omów zjawisko na przykładzie prasy codziennej” a angielski trochę mniej, ale też całkiem dobrze. A po maturach była dłuuuga przerwa i sporo się działo, ale co dokładnie to nie pamiętam, na pewno z tydzień odpoczywałem. Jakiś film robiłem, ale to chyba tez przed maturą „Dlaczego Wołomin”.

Wyniki były raczej normalne, takie, jakich się spodziewałem. Maturę ZDAŁEM i to całkiem dobrze. Geografie rozszerzona nawet na 70%. W tym czasie na pewno pomogła mi pewna osoba, która może aż tak świadoma tego nie jest, ale wspierała mnie jako tako podczas matur i za co jej z całego serca teraz dziękuje.

Tu znowu ukłon w stronę kochanej Kamilki. Co ja bym bez ciebie dziewczyno zrobił może tego, aż tak nie odczułaś, ale pomogłaś mi wtedy bardzo.

Tak wracajmy do sedna, i wtedy to właśnie już po maturze zaświtała w głowie myśl o szkole filmowej. Pierwszy krok to wiadomo Łódzka Filmówka, ale co by nie ukrywać dostanie się do niej graniczy z cudem, a i rodzina do Łodzi za bardzo wysłać mnie nie chciała, więc było drugie podejście AfiT.

Do Akademii Filmu i Telewizji trafiłem również przypadkiem w Internecie myśl w google wystukałem i znalazłem, do dnia dzisiejszego z wyboru zadowolony jestem znacznie. Przyszły wakacje tu też było sporo roboty, strony www, grafiki, loga, projekty, filmy wszystko raczej umowa o dzieło, ale przyszedł pomysł. Wszyscy pracują na stałe, więc może by zakręcić się koło pracy bardziej pewnej. DTC marketing się kłania. Cóż praca jak praca, nawet na blogu o niej trochę wspominałem, nauczyć się można przede wszystkim rozmawiać z ludźmi, a i podstaw Nlp trochę zasmakować. Więc zaryzykowałem. Pierwsza rozmowa kwalifikacyjna, potem duga i chyba trzecia, widać zależy im na pracownikach, ale nie do końca tak jest pomyślałem. To pewna technika zaświtała myśl. Z menadżerem trochę porozmawiałem, chłop może i dobry, ale technik Nlp to chyba na pamięć się wyuczył i wszystko takie sztuczne i standardowe, więc pomyślałem, książkę sobie kupię, a nie w DTC marketing będę pracował, żeby Nlp się nauczyć. I tak też zrobiłem.

Przyszła jesień, czas sporo długie wieczory i długo, długo nic, więc za książki się wziąłem, a że czasu miałem, co nie miara to i książek w tym roku przeczytałem chyba z wszystkich dotychczasowych lat najwięcej. Od Coveya po Kijosakiego i Pilcha, proza, poezja, podręczniki, była tego niezła liczba. Wrzesień to w tym miesiącu odbyła się TUBA 01 pierwszy panel dyskusyjny o tym jak robi się reklame. Ludzi całkiem sporo, a i wykładowcy całkiem ciekawi, jedni lepsi drudzy gorsi, ogólnie TUBA wyszła nieźle, wiedzy można było nieźle zaczerpnąć, więc z tego wydarzenia też zadowolony jestem, że wziąć w nim udział mogłem. Październik na ten miesiąc czekałem już prawie pół roku, w końcu się doczekałem. Akademia Filmu i Telewizji powitała projekcją kilku filmów, potem były warsztaty, wykłady i kilka całkiem ciekawych projektów. Ogólnie ze szkoły zadowolony jestem, nauka jakoś tam idzie i dowiedzieć sporo się można, więc uczę się na tej Pradze Warszawskiej, a za rok zobaczymy z jakim skutkiem.

O dalszych sprawach nie sposób już pisać, bo wydarzyły się niedawno, więc też niedługo o nich myślałem, a z tej perspektywy jak wiadomo pisać bardzo trudno. Więc już za rok o ostatnich dniach 2007 roku napisze.

Grudzień 30, 2007 at 4:55 pm Dodaj komentarz

Czas na wybór spraw naprawde ważnych !!

   Nie wiem jak długo już czytasz tego bloga, ale mam nadzieje, że to co już zdołałeś w nim znaleźdz wzbogaciło cię w jakiś sposób. W dniu dzisiejszym chciał bym przedstawić ci główny powód założenia tego internetowego dziennika. Ludzie piszą bo chcą coś przekazać innym ja również miałem i mam nadal, mam nadzieje, ze jeszcze trochę to potrwa ta chęć przekazywania innym jakiegoś sposobu na życie, pomysłów realizacji i rozwoju osobistego.Dwa, a raczej trzy miesiące temu gdy podchodziłem do egzaminu maturalnego tak naprawdę moja dalsza droga rozwoju zależała głównie od tego ile procent uzyskam na świadectwie dojrzałości to od tego, a nie innego egzaminu zależeć miała cała dalsza przyszłość.

   Udało się, wybrałem jednak to co kocham i lubie i nie zmienia to faktu, że maturę również dobrze zdałem. Czas ten który upływał mi dość powoli między egzaminem, a ogłoszeniem wyników na AFiT spożytkowałem jednak na czymś innym. Jeśli jesteś stałym czytelnikiem powinieneś zauważyć moją małą aktywność pisarską w tym czasie. Gdy moje dalsze losy ważyły się w Centralne Komisji Egzaminacyjnej postanowiłem zacząć tworzyć coś co przyda się innym kolejnym maturzystą. Chodziło mi głównie o napisanie podręcznego ebooka, który mógł by przekazać innym moje sposoby na przygotowanie się do tego egzaminu. Prace jednak nadal trwają, ale już dziś mogę zamieścić jego fragment.

„Każdego dnia stajemy przed trudnymi zadaniami. Przede wszystkim zadaniami, które zmuszają nas by wybrać co w danej chwili powinniśmy zrobić. Nie możemy wykonywać wielu czynności naraz, dlatego wybieramy. Nasze wybory to takie konto osobiste, które albo rośnie, albo maleje. Z każdym wschodem słońca dostajemy za darmo 24 godziny, których jesteśmy jedynymi właścicielami. I to właśnie te godziny, a nie pieniądze są naszym najważniejszym dobrem. To od ich spożytkowania będzie zależało jak będzie wyglądał kolejny dzień, tydzień, rok …
W pierwszym rozdziale jaki chciał bym ci przedstawić poruszony zostaje jeden z największych obecnych problemów społecznych. Brak czasu. Spójrz jak ujął to M. Grzesiak trener NLP

„kasa i brak czasu, dwie najbardziej puste wymówki wszechświata.”

Chciał bym abyś jednak przed przeczytaniem dalszej części odpowiedział sobie na trzy pytania.

•    Co chce w życiu osiągnąć ?
•    Co sprawi, że to osiągniesz ?
•    Dlaczego chcesz to osiągnąć ?

Dalsza część tego rozdziału będzie w pewnym sensie rozwinięciem tych pytań. Dlatego tak ważne jest byś poświęcił trochę czasu na odpowiedzi.
Obecnie jesteś na etapie nauki. Jednak zdaje sobie sprawę, że nie poświęcasz jej zbyt wiele czasu. Zastanawiasz się często jak to jest, że są ludzie, którym nauka nie sprawia żadnych trudności i osiągają wiele sukcesów w różnych dziedzinach życia. Takie osoby z reguły mają czas na wszystko. Robią dużo i mogą robić jeszcze więcej. Takie osoby przede wszystkim zrozumiały na czym polega organizacja czasu. Mają wyznaczone cele i wiedzą, że od ich osiągnięcia zależeć będzie przyszłość. Z kolei osoby, które tych celów nie wyznaczyły nie mają na nic czasu. Ich plany są napięte. Nigdy nie są wstanie dokończyć zaczętych projektów. Z reguły nauka idzie im ciężko i szybko się zniechęcają. Tak to tzw. Słomiany zapał. Pamiętasz kiedy ostatnio ty to przeżywałeś ?
Chciał bym przedstawić Ci przede wszystkim metody, które skupiają się na robieniu i wyznaczaniu dobrych  celów, a nie naprawianiem tych już popsutych. ” (Fragment ebooka Maturalny klucz)

Lipiec 5, 2007 at 8:30 pm Dodaj komentarz

2007-2009 Akademia Filmu i Telewizji

Z dniem dzisiejszym dostałem się na Akademie Filmu i Telewizji i od października będę miał okazje robić to co lubię, czyli montaż filmowy. Znaczy to tyle, ze mój 6 letni plan nabiera ciekawego wymiaru i w 100% się sprawdził. Matura zdana bardzo dobrze, szkoła taka jaka sobie wybrałem bez zbędnego szukania i wybierania kierunków. Dochodzi fakt, ze Afit przenosi swoją siedzibę na Grochowską czyli jeszcze bliżej, a godziny w których będę się uczył są po prostu fantastycznie przygotowane by się wyspać :p

Nic dodać , nic ująć…  do zobaczenia 🙂

Lipiec 3, 2007 at 9:28 am 2 Komentarze

Aby uczyć się i jeszcze się uczyć – od tych, co wiedzą.

Jeśli wyruszasz w podróż do Itaki,
Pragnij tego, by długie było wędrowanie,
Pełne przygód, pełne doświadczeń.
Lajstrygonów, Cyklopów, gniewnego Posejdona
Nie obawiaj się. Nic takiego
Na twojej drodze nie stanie, jeśli myślą
Trwasz na wyżynach, jeśli tylko wyborne
Uczucia dotykają twego ducha i ciała.
Ani Lajstrygonów, ani Cyklopów,
Ani okrutnego Posejdona nie spotkasz,
Jeżeli ich nie niesiesz w swojej duszy,
Jeśli własna twa dusza nie wznieci ich przed tobą.

Pragnij tego, by wędrowanie było długie:
Żebyś miał wiele takich poranków lata,
Kiedy, z jaką uciechą, z jakim rozradowaniem,
Będziesz podpływał do portów, nigdy przedtem nie widzianych;
Żebyś się zatrzymywał w handlowych stacjach Fenicjan
I kupował tam piękne rzeczy,
Masę perłową i koral, bursztyn i heban,
I najróżniejsze wyszukane olejki
Ile ci się uda zmysłowych wonności znaleźć.
Trzeba też, byś egipskich miast odwiedził wiele,
Aby uczyć się i jeszcze się uczyć – od tych, co wiedzą.
Przez cały ten czas pamiętaj o Itace.
Przybycie do niej twoim przeznaczeniem.
Ale bynajmniej nie spiesz się w podróży.
Lepiej, by trwała ona wiele lat,
Abyś stary już był, gdy dobijesz do tej wyspy,
Bogaty we wszystko, co zyskałeś po drodze,
nie oczekując wcale, by ci dała bogactwo Itaka.
Itaka dała ci tę piękną podróż.
Bez Haki nie wyruszyłbyś w drogę.
Niczego więcej już ci dać nie może.

A jeśli ją znajdujesz ubogą, Haka cię nie oszukała.
Gdy się stałeś tak mądry, po tylu doświadczeniach,
Już zrozumiałeś, co znaczą Haki.

Konstandinos Kawafis [1863-1933]
tłum. Zygmunt Kubiak

Czerwiec 30, 2007 at 8:50 pm 1 komentarz

Podsumowanie ostatniego czasu

Przez ostatnie dwa miesiące raz działo się więcej, raz mniej jednak zawsze starałem się robić coś co miało swój cel i dalsze perspektywy rozwoju. Tak więc podjąłem współprace z kolejnymi osobami z różnych branż, przeczytałem kilka książek choć z braku czasu nie wszystkie do końca. Zająłem się promocją naszej drużyny harcerskiej, którą niestety ze względu na maturę i szkołę przez ostatni rok trochę zaniedbywałem. Byłem nad morzem na Podlasiu pod namiotem poprawiłem swoje kontakty z niektórymi osobami. Złożyłem papiery do Łódzkiej filmówki, w której niestety mnie nie chcieli :). Jak widać czas ten z dłuższej perspektywy może w 100% nie był świetnie zagospodarowany, ale jak by nie patrzeć coś udało się zrobić.

Cały ten okres był tylko przerwą między tym co było dotąd wiadome i znane, a tym co ma się wkrótce zdarzyć. Jutro, pojutrze i przez najbliższy tydzień cały mój czas zapewne będzie spożytkowany na odebranie matury i wyborze dalszej drogi edukacji. Co się zdarzy nie mam pojęcia, jak to się wszystko ułoży też nie wiem. Wiem tylko, że jak dotąd wszystko układało się jak nie po mojej myśli to przynajmniej w tą stronę kroczyło. Jutro pierwszy etap nowej podruży w nie znane mi dotąd tereny. Mam rozmowę kwalifikacyjną na akademii filmu i Telewizji jeśli uda mi się tam dostać połowa drogi już za mną.

Jeśli wszystko potoczy się tak jak to zaplanowałem i za tydzień lub dwa będę mógł powiedzieć w końcu, ze właśnie o to mi chodziło gwarantuje ciekawą niespodziankę.

Czerwiec 27, 2007 at 9:19 pm Dodaj komentarz

Album klasy 3eF

W bardzo zkonwertowanej wersji o wszystkim i o niczym, czyli ku pamięci przyszłych pokoleń, album 3eF, skład: Łukasz, grafika: Paweł, wierszyki: Ala

Maj 15, 2007 at 8:29 am 8 Komentarzy

Starsze wpisy


Profil użytkownika Paweł Konrad Kocik

Archiwum

Strony

Statystyki

  • 86,133 odsłon

Najpopularniejsze wpisy

Top Clicks

  • Brak