Da Grasso w Zielonce, czyli jak dobrą marką zniechęcić klienta !

Listopad 28, 2008 at 9:22 am 8 komentarzy

Dziś niecodziennie postanowiłem napisać na przykładzie pewnego lokalu i marki, jak można w szybkim czasie stracić reputację, markę i dobrą opinię.

Każdy prawie zna markę Da Grasso, weszła ona na rynek już jakiś czas temu, ale szybko stała się liderem. Głównie za sprawą korzystnej ceny w stosunku do oferowanego produktu. Nie będe ukrywał pizze robią dobrą. I to niestety kończy się chwalenie marki Da Grasso, a dokładnie lokalu w Zielonce. Wiem, że cała sieć nie ma wpływu na jeden lokal, ale bardzo dobrze by było gdyby właściciele wiedzieli jak postępuje się z klientami w jednostkach terenowych sieci. W związku z czym postanowiłem poinformować meilowo o zdarzeniu sieć Da Grasso.

W czym tak na prawdę rzecz ?

Przede wszystkim w obsłudze klienta,ale nie przez obsługę, ale chyba właściciela jeżeli właścicielem jest ten Pan, który rozwozi pizze. Niestety Pan nie wie, że żyjemy w czasach kapitalizmu i wolnego rynku, a czasy gospodarki centralnie planowanej już się skończyły. Z powodu tej niewiedzy Pan wszedł do lokalu wydarł się na siedzących w niej klientów, że są za głośno, że nie są tu sami (po mimo, że w lokalu nie było nikogo więcej oprócz 6 osobowej grupki osób). Klienci Ci zapłacili, a więc z korzystali z usługi, nie byli za głośno wręcz przeciwnie, spotkali się właśnie po to by porozmawiać, chyba takie są powodu dla, których tego typu lokal istnieje, chyba, że się mylę. Oczywiście klienci Ci po tym incydencie natychmiast opuścili lokal nie żegnając się z obsługą – bo Oni już tu nie wrócą.

W tak naj poostrzy z możliwych sposobów traci się klientów mimo, że produkt jest dobry, a marka rozpoznawana.

Jeden niezadowolony klient z reguły przekazuje informacje o złym produkcie 10 innym osobom

W przypadku 6 osób to jest prawie 60 osób

Licząc że te 60 przekaże kolejnym 10 to mamy już 600 osób (uzbierało się trochę)

Biorąc pod uwagę, że każdy klient zostawia około 10zł w lokalu 600*10 daje nam 6000zł tyle być może w przyszłości dochodu straci LOKAL W ZIELONCE

Dlatego jeśli chcesz pod Warszawą zjeźdź coś lub spędzić miły wieczór ze znajomymi to napewno nie wybiraj lokalu Da Grasso w Zielonce !

Advertisements

Entry filed under: Reklama. Tags: , , , , .

Polska nowym mocarstwem ! Obama Prezydent !

8 komentarzy Add your own

  • 1. Cometto  |  Grudzień 18, 2008 o 9:02 pm

    A ja na pewno się tam wybiorę – przynajmniej mogę liczyć na to, że nikt mi nie będzie darł mordy nad głową tylko dlatego, że zapłacił te kilka złotych i jest wielkim „klientem”.

    Odpowiedz
  • 2. Zadowolona  |  Grudzień 27, 2008 o 1:44 pm

    Byłam świadkiem całego zajścia, grupa młodych ludzi skandalicznie zachowywała się w miejscu powszechnie uważnym za publiczne, w tym przypadku pizzerii „Da Grasso” w Zielonce. Na sali było słychać jedynie wrzaski ludzi którzy podobno tylko rozmawiali, obsługa w tym lokalu zachował się bardzo kompetentnie prosząc młodych gości o zachowanie ciszy dbając przy tym o dobro i spokój innych klientów.
    Często bywam w tym lokalu i z pewnością można polecić innym to miejsce, a osoba prowadząca ten blog, najprawdopodobniej była jedną z osób w tej grupie, nie bądźmy egoistami, gdy wybieramy się w miejsce publiczne miejmy na względzie całe otoczenie a nie tylko swoje interesy. Myślę że ta notka na temat Pizzerii „Da Grasso” w Zielonce to wynik urażonej dumy… Zanim zaczniemy oceniać innych, zacznijmy od siebie.

    Odpowiedz
  • 3. maxen  |  Grudzień 27, 2008 o 5:36 pm

    Niestety Justyno nie chodziło o Tą sytuację którą widziałaś, a zupełnie inną, a dlatego, że w lokalu prócz tej grupki (nas) nie było nikogo innego. Oczywiście lokal nie jest miejscem publicznym, gdyż MIEJSCEM PUBLICZNYM SĄ WSZYSTKIE MIEJSCA NIE PRYWATNE, a lokal jest obsługiwany przez prywatnego właściciela nie mam do niego żalu, ale powinien pamiętać że o klientów trzeba dbać, a tego typu sprawy rozwiązywac przez rozmowę i dyplomację, a nie wyskakiwać do klienta z „mordą” ! Temu właśnie poświęcony był ten wpis.

    Odpowiedz
  • 4. Nevel_Morio  |  Styczeń 2, 2009 o 7:07 pm

    Miejsce publiczne służy zaspokajaniu potrzeb użytkujących je osób, m.in. w zakresie rekreacji, wypoczynku, komunikacji, edukacji. Najczęściej stanowi własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. Nie jest jednak wykluczone, by było ono własnością innych podmiotów.

    Odpowiedz
  • 5. maxen  |  Styczeń 2, 2009 o 8:05 pm

    Hehe, widzę że recenzja lokalu zamieniła się w poszukiwanie definicji Miejsca Użyteczności Publicznej. Zauważyłem, że sprawa jest nie do końca jasna, a więc postanowiłem trochę poszukać po pytać i o to rezultaty :

    Nevel_Morio – podał prawie dobrą definicje, aczkolwiek bardzo istotne jest źródło do jakiego się odnosi ta wykładnia prawa. W Polskim prawie nie ma jednoznacznie podanej definicji Miejsca Publicznego są różne więc sposoby jej definiowania. Generalnie nie ma możliwości by lokal usługowy w tym wypadku pizzera była miejscem publicznym – gdyby jednak była należało by również uznać inne lokale, puby, kawiarnie za takie miejsca, a w miejscach użyteczności nie wolno spożywać alkoholu ! Tak więc dochodzimy do bardzo dziwnych wniosków, które ni jak mają się do realiów. Najwięcej o Miejscach Publicznych możemy przeczytać w :

    Konwencji o zwalczaniu terrorystycznych ataków bombowych, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 15 grudnia 1997 r., ratyfikowana przez Polskę w 2003 r. (Dz.U. z 2003 r. nr 66, poz. 438)
    /ogólnie termin jest bardzo rozległy i trudny do sklasyfikowania

    Co do recenzji obiecuje w najbliższym czasie napisać kolejną o tej sieci pizzerii tym razem o innym nowo otwartym lokalu !

    Odpowiedz
  • 6. Natalia  |  Luty 21, 2010 o 2:09 pm

    Tego w Wołominie też nie polecam. Owszem, pizza dobra, ale zdarzają się… e… robaki w sztućcach. Gdy byłam tam z koleżanką kilka tygodni temu – w sztućcach zawiniętych ładnie w serwetce siedziała sobie szczypawa…

    Odpowiedz
  • 7. wojtek  |  Luty 14, 2011 o 9:27 pm

    to ja wstawie krótki komentarz z opisem sytuacji z własnego doswiadczenia.
    14 lutego 2011 zamówiłem pizze na godź 20:00
    pani przywiozła 5 min przed czasem . lecz nie o to mam pretensje.
    pizza była najzwyczajniej w śiwecie ZIMNA!
    punktualnie o 20: 00 zjawiła się u mnie moja woman , zjedlismy zimną pizze , za co ją serdecznie 🙂 przeprosiłem . zadzwoniłem też do lokalu w zielonce, tylko po to , aby poinformować obsługę , ze taka sytuacja miała miejsce a nie dochodzic zwrotu wydanej kwoty 32 pln.
    po mojej informacji na temat zimnej pizzy pani , z którą rozmawiałem kategotycznie zaprzeczyła że pizza była zimna (pewnie telepatycznie sprawdzała tem[ereaturę 🙂 ) i stwierdziła : nie musi pan u nas kupowac…

    komentarz chyba jest zbędny 🙂

    Odpowiedz
  • 8. pozycjonowanie stron www kraków  |  Styczeń 11, 2013 o 3:39 am

    Magnificent beat ! I wish to apprentice while you amend
    your web site, how can i subscribe for a blog web site? The
    account aided me a acceptable deal. I had been tiny
    bit acquainted of this your broadcast offered
    bright clear idea

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Profil użytkownika Paweł Konrad Kocik

Archiwum

Strony

Statystyki

  • 86,099 odsłon

Top Clicks

  • Brak

%d blogerów lubi to: