Memoriał o przerwie i maturze 2007

Grudzień 6, 2007 at 11:15 am 4 Komentarze

Na początek jestem winien wam drodzy czytelnicy wyjaśnienie. Mianowicie dlaczego tak długo zwlekałem z publikacją kolejnego tematu. Jak też większość z was wie od październik 2007 roku uczęszczam do Warszawskiej Akademii Filmu i Telewizji w skrócie AFiT. Na dzień dzisiejszy nie żałuje podjętej w czerwcu decyzji o wyborze właśnie tej drogi edukacji. Muszę przyznać, że ze względów edukacyjnych i dalszego rozwoju osobistego na dwóch płaszczyznach komercyjnego produktu i prawdziwej sztuki szkoła ta uczy właśnie tego drugiego. Po dość znacznym okresie mojego życia w którym na większość projektów patrzyłem szczególnie pod względem promocyjno reklamowym to właśnie AfiT pozwolił mi zrozumieć na czym polega prawdziwa sztuka. Dlatego też w związku z podjęta edukacją blog ten zszedł trochę na drugi plan. Jednak postaram się w miarę czasu to nadrobić. Zacznę może od tego nad czym teraz pracuje. Głównie nad filmem dokumentalnym o zakładzie dla niewidomych w Laskach, który razem z Maćkiem Kurem i Konradem Chmielnickim realizujemy. Jeszcze nie wiem co z tego wszystkiego wyjdzie, ale jestem dobrej myśli.

Teraz chciał bym wam jeszcze uświadomić jedną rzecz, mówię tu w szczególności do przyszłych studentów bądź osób, które niebawem podejdą do egzaminu maturalnego. Każdy z was ma jakiś szczególny punkt zainteresowań cos co pochłania jego masę czasu, ale zarazem coś co kocha i sie w tym spełnia. Nie wolno wam tego tłumic wręcz przeciwnie szukajcie tego i rozwijajcie sie w tej dziedzinie, a korzyści będą w przyszłości niewymierne. Oczywiście łatwo nie będzie i początki będą trudne, ale z czasem docenicie ten wkład i prace jaka wykonaliście. Otrzymacie naprawdę satysfakcjonujące wyniki. Tylko podstawą jest chcieć osiągnąć cel. A dokładniej wziąć los za głowę i nie bać się odważnych posunięć tylko drążyć do takiego momentu kiedy zamierzony cel osiągniecie. I tu chciał bym przytoczyć jedną z myśli :

Paula Coelho „Podczas walki wojownik światła otrzymuje niespodziewane ciosy. Zaczyna rozumieć, ze na wojnie przeciwnik czasem zwycięża. Gdy tak się dzieje wojownik nie kryje łez, lecz pod odpoczynku zbiera siły, aby jak najszybciej powrócić do walki o swoje marzenia”.

Warto jest czasem przy podejmowaniu bardzo ważnych decyzji mieć za sobą grupę ludzi, która w trudnych momentach pomoże nam w wyborze odpowiedniej drogi. Często jednak osoby o nastawieniu na profesjonalne wykonanie zadania mają z tym problem. Ludzie niekiedy ich nie rozumieją i starają się wręcz przeszkadzać. Warto jednak szukać dalej i nie przejmować się, że akurat te osoby nie rozumieją tego co chciał byś, czy chciała byś wykonać. Na świecie żyje chyba koło 7mld ludzi, napewno kilka się znajdzie o podobnym proaktywnym nastawieniu o zabarwieniu rozwojowym :p. Tu nasuwa mi się kolejny cytat Paula C.

„Jeśli w Dobrej Walce nie możesz liczyć na wsparcie przyjaciół, twoim orężem może stać się samotność.”

Na zakończenie chciał bym podsumować, że jeśli chcesz w życiu coś osiągnąć to do tego celu nie są potrzebne żadne pieniądze, a tylko i wyłącznie marzenia, które będziesz chciał naprawdę wcielić w życie.

Reklamy

Entry filed under: afit, Czas, Rozwój osobisty. Tags: , , , , .

Była przerwa na sztukę Wesołych Świąt !

4 Komentarze Add your own

  • 1. bee  |  Grudzień 16, 2007 o 4:37 pm

    nie wiem, jak ciaganie kabli, „zabawy” kamera i swiatlem, mozna nazwac sztuka ale ok, grunt to robic to co sie lubi, tylko nie mydlij ludziom oczu i nie nazywaj wieczorowej szkoly AFiT’u sztuka, bo to jest gruba przesada. Sztuki to moze uczy filmowka w Lodzi ale nie AFiT po ktorym jest sie operatorem kamer i specem od oswietlenie w Kubie Wojewodzkim i tyle.

    Peace

    Odpowiedz
  • 2. maxen  |  Grudzień 17, 2007 o 6:19 am

    Widzę że kolega ma dosyć nieciekawe skojarzenia z ta szkołą, bardzo jestem ciekaw z jakiego to powodu ? Parę spraw mi się tu jednak nie zgadza AfiT nie jest szkołą wieczorową ! To po pierwsze po drugie wszędzie możne nauczyć się tyle ile chcesz się nauczyć. Każdy robi to co chce i ma prawo podejmować decyzję. To od nich zależy gdzie wyląduje i czy będzie oświetleniowcem czy też nie. Szkoła to rzecz drugorzędna, bo można tez być dobrym operatorem nie ucząc się ani w Aficie ani w Łodzi. Szkoda że kolega się nie przedstawił i nie podał przyczyn dla których pisze takie komentarze bo trudno jest mi teraz komentować i domyślać się skąd taka opinia.

    Odpowiedz
  • 3. bee  |  Grudzień 17, 2007 o 5:56 pm

    1. nie jest wieczorowa, ale w trybie jakim ida wszystkie szkoly wieczorowe. To byl taki skrot myslowy.
    2. szkola to rzecz drugorzedna..hmmm, to dobre, ale w sumie prawdziwe, bo szewcem, spawaczem, kelnerem tez mozna byc bez szkoly. To co daje szkola to rzecz najwazniejsza, po zawodowce nie bedziesz lekarzem itp. Ale fakt branza filmowa i teatralna jest specyficzne i papier w niej nie jest najwazniejszy, ale „talent” i pasja z jaka cos sie robi.
    2a po Lodzi ludzie maja wieksze ambicje niz bycie operatorem
    3.Kolega sie przedstawil-„bee” i pisze to dlatego, iz przypadkowo natykajac sie na ta strone, zauwazylem jak ktos jest slepo zapatrzony w przecietna szkole i z pospolitych prac jakie robi kazdy student probuje zrobic jakies niezwykle wydarzenie.
    4.Opinia taka stad, iz znam osobe, ktora zmarnowala sobie dwa lata zycia na ta szkole „byc operatorem to moglbym po 2tyg.” „na rezysera, scenarzyste nie ma szans sie wybic”.Tez podniecaly go szumnie nazywane „filmy i plenery” ale po co to wszystko jak i tak bedziesz stal za kamera lub cos w tym stylu I znajomy to nie jakis polmozg, tylko osoba, ktora ze swoja matura dostalby sie na wiekszosc kierunkow humanistycznych na uczelniach publicznych w kraju.

    Zycze powodzenia i prosze sie nie zrazac, tylko usiasc w domu i pomylec w jakim miejscu ja moge byc za 2, 4, 8 lat. Czy do konca zycia chce byc technikiem? Jesli tak to nie ma sprawy, tylko troche dystansu do siebie Panie Filmowcu

    Peace

    Odpowiedz
  • 4. maxen  |  Grudzień 18, 2007 o 9:10 am

    Wiem jedno i również z doświadczenia, że szkolę tworzą nie w pierwszej kolejności wykładowcy i sprzęt, a tylko i wyłącznie ludzie, którzy do takiej szkoły poszli. To od ich zaangażowania, pracy nad sobą, realizacji planów i marzeń zależeć będzie ich dalszy los. Tylko od naszych decyzji zależy to gdzie znajdziemy się za 2-4 lata. I nie można mówić, że po takiej szkole nic nie zyskujemy, bo zyskujemy dużo i nie tylko jeśli chodzi o wiedzę. Nie chodzi mi o ślepe patrzenie na coś co może nie jest naj naj lepsze, ale skoro zakładając, że we Francji takie 2 letnie szkoły Filmowe sie przyjęły to dlaczego w Polsce, żeby zostać Filmowcem należy studiować, dostawać tytuły i to przez aż 5 lat. W takiej dziedzinie jak film, żeby się go nauczyć trzeba go po prostu robić. Napisałeś : 2a po Lodzi ludzie maja większe ambicje niż bycie operatorem i w tym nie zgodzę się z tobą kompletnie, bo z tego co zauważyłem i to nie tylko ja to obecnie PWSFTViT kształci najlepiej operatorów i nie jest to niczym złym wręcz przeciwnie, operator to jedno z najważniejszych zadań na planie. A co do reszty to nie wiem jaki w ostatnich latach z Łodzi wyszedł dobry np. reżyser. Może problemem właśnie polskiej kinematografii jest zbyt długie i niezreformowane szkolnictwo. Bo w końcu jak można robić film nie mając nawet sprżętu.
    Pozdrawiam i wierz mi, że nie jestem, ani ślepo zapatrzony w Afit ani też źle patrze na inne uczelnie, po prostu staram się na maxa wyciągnąć z danej sytuacji i tyle.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Profil użytkownika Paweł Konrad Kocik

Archiwum

Strony

Statystyki

  • 86,123 odsłon

Najpopularniejsze wpisy

Top Clicks

  • Brak

%d blogerów lubi to: