Sztuka leży na ulicy.

Marzec 19, 2007 at 8:58 pm 2 Komentarze

W ostatnim czasie sporo się wydarzyło co zmieniło moje spojrzenie na kilka dość znaczących spraw. Jest to w pewnym sensie kontynuacja poprzedniego wpisu. Mianowicie chciał bym tu poruszyć temat sztuki i tego w jakim stopniu rozwija się w naszym kraju. Wszystko wskazuje na to, że problem nie jest w tym, ze nie ma ludzi, którzy tworzą coś pożytecznego, po prostu instytucje, które mają za zadanie wspierać finansowo takie osoby działają odwrotnie. Często tworzy się bariery nie do przejścia, które utrudniają prace i tworzenie projektów. Jeśli trafi się już osoba, która chce coś zrobić zostaje postrzegana jako zagrożenie. Utrudnia się jej rozwój. Promuje się przede wszystkim swoich ludzi.

Jak to zmienić ?

 

  • Podobno najlepszym sposobem są „publiczne sukcesy”. Możemy do tego zaliczyć wszystkie ważne konkursy i osiągnięcia w bardzo prestiżowych dziedzinach. Umożliwiają one bowiem budowę zaufania wobec swojej osoby.
  • Wiara we własne siły i realizacja wizji za wszelką cenę. Chodzi tu przede wszystkim o nie utracenie motywacji do dalszego działania. Żeby tak się stało ważne jest by otaczać się naprawdę wartościowymi i sympatycznymi ludźmi, którzy będą nas wspierać w dążeniu do celów.
  • Pomagać innym, ale przede wszystkim sobie. Czyli szczypta asertywności pomieszana z egoizmem. To bardzo ważne, gdyż jeśli już coś osiągniemy i jesteśmy świetni w swojej dziedzinie, otacza nas masa ludzi, którzy swoim lenistwem zmuszają nas do wykonywania pracy za nich. Trzeba na to uważać i wybierać tylko to co najważniejsze !
  • Patrz na krytykę. Mądry poeta Pilch napisał, że miarą sukcesu i sławy nie jest ilość pozytywnych komentarzy, a ilość krytyki wobec naszej osoby. Coś w tym jest !

Co w takim razie czynić ?

Przede wszystkim nie należy patrzyć na poczynania naszej władzy. Nie należy również liczyć zbytnio na jej pomoc. Chyba, ze zadziała tu dobry PR.

Należy przede wszystkim szukać sympatycznych ludzi, próbować z nimi współpracować i rozwijać się.

 

Reklamy

Entry filed under: Manipulacja, Reklama, Rozwój osobisty.

Co łączy Polską szkołe z Polską demokracją ? Boney M – powrót do tamtych lat

2 Komentarze Add your own

  • 1. bdmn  |  Marzec 19, 2007 o 9:31 pm

    zapomniales chyba dodac zeby po prostu robic to co sie lubi, spelniac wlasne marzenia, nie zwracajac uwagi na przeciwnosci tylko powoli i dokladnie dazyc do jakiegos szczytu. W pierwszej kolejnosci pomagac sobie samemu i bliskim, a dopiero potem jak sa mozliwosci wspierac innych. Poza tym trzeba dokonac wyboru:
    czy zachowac dla siebie to co sie zdobylo i czego sie nauczylo przez dlugi czas, samemu, pomimo problemow. i zostac z wyprzedzeniem w stosunku do innych.
    czy dzielic sie z innymi wszystkim czego sami sie nauczylismy, aby ich wspierac i pomagac sie wybic.
    wybor zalezy oczywiscie od branzy i tego co sie robi i jakie sa pozniejsze skutki/korzysci.
    pzdr

    Odpowiedz
  • 2. piatkowskaalina  |  Marzec 20, 2007 o 5:10 pm

    😀

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Profil użytkownika Paweł Konrad Kocik

Archiwum

Strony

Statystyki

  • 86,123 odsłon

Najpopularniejsze wpisy

Top Clicks

  • Brak

%d blogerów lubi to: