Historia koło zatacza
październik 5, 2008
Tak się jakoś złożyło, że termin rozpoczęcia ostatniego roku mojej nauki w Akademii Filmowej zbiegł się z przeczytaniem prze ze mnie dość interesującej biografii. Nie było by nic dziwnego gdyby nie fakt, że dotyczy bardzo niezwykłej postaci Polskiej Kinematografii niejakiego – Jerzego Lipmana.
Lipman był operatorem po PWSFTviT urodził się w Brześciu jednak dzieciństwo spędzał w moim rodzinnym mieście. Stąd też w trakcie wojny uciekłby służyć w Polskim wywiadzie wojskowym. Podczas działań wojennych przemierzył kilka frontów, a cała historia jego działalności konspiracyjnej jest tak fascynująca, że mogłaby stać się inspiracją dla filmu sensacyjnego. Lipman był niezwykłym operatorem, z którym chciało pracować w późniejszym okresie jego życia bardzo wielu wybitnych reżyserów. Był operatorem odpowiedzialnym od początku do końca za efekt tego co utrwali na taśmie światłoczułej. Efekty tego były powalające i można je zobaczyć w tak niezwykłych utworach jak : “Kanał”, “Lotna”, “Pan Wołodyjowski”, “Pokolenie” oraz no właśnie w tym jednym dziele które spowodowało, że zacząłem ten post.
Lipman od zawsze chciał pracować z Andrzejem Wajdą. Udało mu się tego dokonać w roku 1951r. gdy Wajda jako student Szkoły Filmowej w Łodzi tworzył jedną ze swoich pierwszych etiud.
Ceramika Iłżecka (1951r)‘
57 Lat później do tej samej miejscowości przyjechali trzej studenci szkoły Filmowej tym razem z Warszawy aby zrealizować film pt : “SYNDROM”
Jednym z tych studentów byłem ja.
Być może jest to przypadek, że pierwszą etiudą Wajdy i naszej ekipy był film zrealizowany właśnie w Iłży, być może również właśnie przypadkiem jest fakt, że 57 lat po Lipmanie do Iłży przyjechał również młody człowiek, który młodość spędzał również w miejscach które Lipman dobrze znał. Ocenę obu filmów oraz przypadków pozostawiam wam drodzy mili.
Entry Filed under: Rozwój osobisty, Video. Tagi: afit, ceramika, iłża, syndrom, wajda.

Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed