I co z tego, że wakacje

lipiec 15, 2008

Brak kolejnych publikacji na blogu wynikał głównie z dość napiętego planu zajęć. Dlatego w tym poście postaram się wszystko nadrobić.

O OBOZIE HARCERSKIM – po mojemu

Zacznę od tego co zajęło mi ostatnio najwięcej czasu, czyli obóz harcerski. W tym roku organizowaliśmy czas dzieciom i młodzieży z Wołomina w Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. Zależało mi przede wszystkim na tym by ten obóz różnił się trochę od poprzednich. Przede wszystkim postawienie na Nowe Technologie w harcerstwie , czyi liczne zajęcia wykorzystujące sprzęt multimedialny, warsztaty fotograficzne i filmowe oraz sam fakt wydania każdemu uczestnikowi na apelu kończącym płyty ze zdjęciami. Pierwszy krok ku takiej strategi na pewno został poczyniony. Na pewno dużym plusem było przygotoanie fabuły i na tym oparciu całego obozu. W przypadku grupy wiekowej nie przekraczającej 15 lat wpajanie dzień po dniu historii harcerstwa, samarytanki, terenoznawstwa itp. itd, może byc ciekawe, ale napewno nie jest celem w samym w sobie. Aby Harcerstwo w Polsce stało się atrakcyjne musi być konkurencyjne wobec innych organizacji oraz przede wszystkim musi bawić. Nasi podopieczni oczekują dobre zabawy  – my musimy im ją zapewnić. Jednym z projektów jaki obecnie realizuje jest zmiana wizerunku szczepu na bardziej atrakcyjny poprzez reklamowanie tego co faktycznie robimy, a co jest atrakcyjne dla dzieci i młodzieży. Nastawiamy się przede wszystkim na profesjonalny i w pełni uczciwy kontak z rodzicami naszych podopiecznych. Poprzez kształcenie kadry stawiamy sobie kolejne wyzwania. Mottem przewodnim będzie : “Podejmij wyzwanie – wspólnie z nami”. Nowy wizerunek będziemy wcielać poprzez reklamę w internecie oraz w Wołomińskich szkołach. Więcej na powstającej stronie

O EGZAMINACH W ŁODZI – z punktu widzenia minionych lat

Tak jak wcześniej już pisałem w tym roku do Łódzkiej Filmówki teczkę wysłałem przypadkowo. Zależało mi głównie na sprawdzeniu jakości swojego pierwszego filmu “Przyjaciele” i poznania opinii z ust (podobno najlepszych w tym kraju filmowców). Myślę, że ten cel w pełni udało się zrealizować. Tworząc film “Przyjaciele” przy współpracy Maćka i Konrada na pewno wiem, że o montażu dowiedziałem się bardzo wiele. Pomogły mi w tym również rozmowy z reżyserem Józefem Gębskim jak i cała nauka w Akademii. Dla osób, które będą w przyszłości próbowały się dostać do Afitu skieruj kilka słów. Przede wszystkim warto, ale tylko od was zależy ile wyciągnięcie z tej szkoły.  Nie kierujcie się opiniami innych, sami obserwujcie i wyciągajcie wnioski. Dla mnie Afit przez pierwszy rok nauki dał dużo, sam fakt przejścia III etapów w łódzkiej może choć nie musi o czymś dowodzić. Do szkoły trzeba iść z założeniem, że od pierwszych dni muszę preacować nad swoim filmem. Z takim założeniem udało mi się zrealizować 2 filmy plus jeden obecnie w trakcie prac montażowych oraz kilka etiud.

O TYM CO DALEJ -  w wakace i później

Na pewno zacznę od zakończenia kilku już rozpoczętych projektów między innymi ten o, którym pisałem na początku. W harcerstwie będe dążył do zamknięcia już i tak późno otwartej póby przewodnikowskiej oraz próby na HR. We wrześniu planuje również zacząć kursy wspinaczkowe. W wakacje będe również pomagał od strony promocyjnej przy Mistrzostwach Polski Formacji Kawaleryjskich, a pod koniec sierpnia wspólnie z kadrą planujemy wycieczkę promem do Dani. Na poczatek października przypada jeszcze poczatek roku w Aficie i przygotowania do dyplomu reżysera montażu. Dlatego we wrześniu pokręce sie przy jakiejś stałej pracy w mediach. Co do reszty jeszcze nie mam do końca jasnych planów , ale napewno coś ciekawego robić będe.

Entry Filed under: Harcerstwo, Rozwój osobisty. Tagi: , , .

1 Comment Add your own

  • 1. przemek B  |  lipiec 23, 2008 at 9:41 pm

    To ze była fabuła to nie mozna mówić ze ot plus lub ,minus, poprostu to podstawa, a wplatanie elementów multumedialnych hmm, no niei wem, w sumie jedzie sie dolasu aby od tego ucieć, w ciagu roku tak , ale jako niena obozie, chyba ze w formie penych nie codzienych i neiamsowych warsztatów ale to tez nie. Po koloni zuchowej i doswaidczenaich 32, czy 297 lub 295 stwierdzam ze aby dzieciaki bawily siedobrze to kadra też musi sie naprawde bawić i musi sie im chcieć bo zeby jechac i tka robic by robićto nie ma sensu, promowac to co sie robi jka najbardziej ,ale trzeba pamietac aby promowac to co sierobi, a nie robić to co sie chce promować, bo w zhp a szczegolnie wedrownikach chodzi o osobisty rozwuj, jezeli chodzi o kursy wspnaczkowe ot to sa chyba takiepodasawowe i od czego trzeba zaczać ,nastpny krok, takie 5 dniowe w górach:)

    Odpowiedź

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Profil użytkownika Paweł Konrad Kocik

Archiwa

Strony

Statystyki

Tagi

afit Czas Film Fotografia Gadżety Grafika Harcerstwo Kartoteka Marzeń lost Manipulacja Matura Muzyka News poezja Proza Reklama Rozwój osobisty School Strony www studniówka szkoła Uncategorized Video VJ Zdrowie

Najpopularniejsze wpisy

Top Clicks

RSS I/nfo z Wołomina