Podsumowanie - EURO 2008

Najwyższy czas by podsumować występ naszej reprezentacji na Euro. Cóż tu podsumowywać - niestety jest jak jest każdy widzi. Może tylko cieszyć, że jeden z Polaków zagra w finale.Na poprawienie humorów proponuje obejrzeć króciutką balladę o Łukaszu Podolskim:

Ballada o Łukasz Podolskim

Add comment czerwiec 27, 2008

Ujarzmić Stres i Egzaminy do Łódzkiej Filmówki

Powiem szczerze, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem. Zaczne więc od początku jak to z tą Filmówką było. Zaczeło się rok temu gdy nie mając ciekawszej alternatywy po liceum na robienie czegoś ciekawego złożyłem papiery do Szkół Filmowych w Łodzi i Warszawie. Wtedy też nie miałem zbytnio wiedzy na tematy związane z filmem. Przez cały rok nauki w Akademii zgłebiałem tajniki robienia filmów, naukę tą ocenia bardzo dobrze,  jestem zadowolony z tego roku. Jednak przysżło mi na myśl by w maju złożyć po raz drugi papiery do Łodzi i cóż ku zaskoczeniu udało się. Najpier było skrupulatne uzupełnianie CV, zbieranie prac do teczki i całkiem przypadkowe wysłanie jej na proces rekrytacji. Długo czekałem, nie miałem czasu wysłać kompletnej teczki, cały czas się coś działo, a pewnego kwietniowego popołudnia jadąć pociągiem relacji Warszawa Wileńska - Wołomin uzupełniłem podanie o niezbędne informacje. I wtedy to się wszystko zaczeło. Etap I - zdany , Etap II - zdany. W poniedziałek czekają mnie kolejne rozmowy z komisją i nadal nie wiem, co dalej, nadal odkładam myśli co dalej jeśli się dostane. Wiadomo szkoła elitara i bardzo znacząca, ale czy warto? Nie wiem poczekamy do poniedziałku i wtedy się okaże. Wszystkim którzy wspierali mnie podczas tych egzaminów chciał bym pozdrowić i podziękować przejście do II etapu rekrutacji w Łodzi to już duży sukces, dlatego tym bardziej cieszy mnie fakt, że będe mógł wziąść udział w III już ostatnim etapie zmagań ze stresem :),

5 comments czerwiec 25, 2008

Przed i Po Sesji

Zacznę od tego, że ostatni tydzień tego roku akademickiego :) był jednym z najcięższych w ostatnim czasie. Wynikło to z wielu projektów realizowanych przeze mnie w trakcie trwania sesji. Przede wszystkim projekty Wydziału Nowych Technologii GK ZHP było ciężko pogodzić kilka funkcji na raz, ale jak zwykle się udało. Spotkanie Zespołów ds. Promocji i Informacji termin fatalny na dwa dni przed egzaminem ustnym z Historii Filmu, ale również sie udało. Potem był montaż jeszcze kilku filmów w tym “Koperty” - i cóż również się udało. Plan pracy obozy, koordynacja działań - i tu również poniekąd się udało, ale niestety ze względu na opieszałość niektórych ludzi plus brak otwartego i kreatywnego myślenia było ciężko. Żeby nie było za łatwo w to wszystko wmieszała się Łódź. Egzaminy pisemne, a w poniedziałek ustne. Na szczęście Historia Filmu również zaliczona na (4) i wpisy w indexie są wszystkie.

Pozostaje mi tylko wszystkim pogratulować wszelkiej współpracy w tym roku, a było tego sporo.

- Kilka Filmów w tym “Syndrom” z Konradem Chmielnickim i Maciejem Kur

- Montaż filmu “Koperta” z Martą Matuszak

- Projekty z Wydziałem Nowych Technologi GK ZHP

- Współpraca na poziomie Chorągwi Stołecznej  z Zespółami ds. Promocji i Informacji

- Nauka do Egzaminów na Łódzką Filmówkę

- Budowa Zespołu ds. Promocji w naszym Hufcu oraz otwarcie w końcu przewodnikowskiej póby

- Promocja Tomiku Poezji Piotrka Karczewskiego

- Odpalenie w końcu Tortugito.pl

Mogę tylko dodać, że te i inne projekty nauczyły mnie w tym roku bardzo wiele w tym tego, ze warto wieżyc warto mieć dalekosiężne plany i wbrew opinii wielu “mądrze gadających” robić swoje, a z czasem osiągniemy to co w głębi serca pragniemy.

Add comment czerwiec 19, 2008

Oto jestem

Pierwszy egzamin do Pwsftvit mam już za sobą. Analiza, test predyspozycji i ankieta nie wydały mi się trudne, wręcz śmiesznie łatwe, ale nie wiem czy oby na pewno dobrze to odebrałem, a to co w nich napisałem przypadnie do gustu wykładowcą Łódzkiej Filmówki. W środę wyniki, ale już dziś wiem, że jak by nie było zawsze będzie dobrze. Same miasto jakoś nie przypadło mi do gustu, generalnie wole Warszawę. Sama szkoła prezentuje się średnio, myślałem, że będzie trochę większa. Nie widziałem, żadnej kamery, statywu, nawet aparatu żadnego co trochę wzbudza mój nie pokój - w końcu to szkoła filmowa. Dobra poczekamy do środy i zobaczymy co dalej.

A dla zainteresowanych ciekawy kawałem bardzo motywujący

Add comment czerwiec 3, 2008

List z Łodzi

Południe, jadę tramwajem trójką razem z Konradem w stronę Dworca Wileńskiego, ja do domu on do Telewizji. Na zewnątrz jak zwykle gorąco, minęliśmy wiatrak, jesteśmy na wysokości symbolu minionej epoki stadionu X lecia – odzywa się telefon. Dzwoni siostra, która mówi, ze przyszedł do mnie list.

Tak zaczyna się kolejny rozdział moich przygód z Łódzką Szkołom Filmową. W tym roku po raz kolejny postanowiłem spróbować (po raz drugi) i jak się okazało słusznie podjąłem tą decyzje. Dlaczego? Przede wszystkim dla siebie, by pokazać innym, ze warto, że warto realizować swoje pasje, marzenia. Miesiąc temu wysłałem podanie o przyjęcie do PWSFTViT

Po roku nauki w AFicie miałem już dwie prace, które moim zdaniem są warte pokazania dalej. Pokazałem, spróbowałem, wysłałem. Czemu nie, niech ocenią inni, lepsi, najlepsi, niech ocenią czy moje przypuszczenia są trafne? Przede wszystkim dla „Syndromu” i „Przyjaciół” ta cała afera, żeby udowodnić sobie i innym, że warto, że warto robić to, co się kocha. I tak ku mojemu zaskoczeniu dnia 26 maja koło południa przyszedł list potwierdzający moje zakwalifikowanie się do drugiego etapu rekrutacji w PWSFTViT. Drugi etap, brzmi tajemniczo ? Dla mnie to oznacza jeden, krok do góry , jeden krok wyżej względem roku ubiegłego. Oznacza to, że praca, cele i poświęcenia nie poszły na marne, że założenia się ziściły, a marzenia spełniły. Co będzie dalej ? Nie wiem, nie ma znaczenia, czy zrobię jeszcze jeden krok, na trzecie ostatnie piętro i dozwolone zostanie mi przejść do grona najlepszych. Zobaczymy za tydzień w poniedziałek o tej porze będzie już wszystko jasne.

3 comments maj 26, 2008

Vici - ćwiczenia z fotografii

Vici

Ćwiczenia z Fotografii Filmowej

Rezyseria i Montaz : Marta Majewska

Zdjęcia: Paweł Kocik :)

1 comment maj 20, 2008

Sekret ujawniony

Książka “Sekret” to absolutny bestseller ostatniego roku i druga najlepiej sprzedająca się książka na świecie. Wszędzie gdzie zostaje wydana, zajmuje pierwsze miejsce list bestsellerów; w Kanadzie, w Wlk. Brytanii, Australii, Holandii, Hiszpanii, Islandii, Niemczech, Turcji i RPA. W USA pojawiła się na szczycie list bestsellerów “USA Today”, “New York Times” i “The Wall Street Journal”. “Sekret” jest wydawany w 38 krajach na świecie w 20 językach. Do dzisiaj sprzedano prawie 9 milionów książki i DVD! Wydany w Hiszpanii w czerwcu tego roku, “Sekret” osiągnął już nakład ponad 275 tysięcy egzemplarzy! Podobnie w Niemczech - 245 tysięcy, w Holandii sprzedano ponad 200 tysięcy egz., a w Islandii kupiło “Sekret” 5% populacji!

Tak właściwie sam nie wiem co na ten temat napisać. Musze przyznać, że żadna książka, film, którą do tej pory przeczytałem nie wywarła na mnie takiego efektu. Filmowi można zarzucać wiele hollywoodzki sposób nagrania, perswazyjność, czasami manipulacje, ale cel jest słuszny. Głównie nasuwa się wątpliwość na temat komercyjności tego projektu jednak parząc na temat w nim zawarty każdy obywatel planety Ziemia powinien go obejrzeć, dla wyrobienia sobie samej opinii. Nad zakupem tej książki zastanawiałem się bardzo długo. Okładka graficznie genialna, piękne wydanie = kasa. Wydawca chce zarobić, produkt pewnie nie nadaje się do niczego. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jest trochę inaczej. Nie chciał bym jednak by ludzie oglądający ten film, czy czytający książkę bezgranicznie wierzyli w to o czym w nim mowa. Należy wziąść pewną rezerwę. Nie jest jednak tak pięknie jak mowa w “Sekrecie”. Dochodzi zawsze jeszcze kilka elementów, które zmieniają nasze decyzje (ci co obejrzeli będą wiedzieli w czym rzecz). Generalnie patrząc na pewne swoje podejście do życia, samo rozwój i dążenie do pewnych celów znajduje w tym filmie pewne elementy wspólne z moimi. Czasami nawet byłem zdziwiony temu jak wiele ma to wspólnego z tym co praktykuje na co dzień. Myśle , że za kilka dni na świeżo postaram się o tym napisać trochę więcej. Pewne elementy muszę przemyśleć, a dziś wszystkich zachęcam zarówno do obejrzenia filmu, przeczytania książki oraz zapoznania się z innymi opiniami w internecie dotyczacymi Sekretu.

Add comment maj 18, 2008

Rok po Maturze

Nawet nie wiem kiedy to wszystko tak szybko upłynęło. Nim się zorientowałem minął rok od szczęśliwie zdanych egzaminów dojrzałości. Nie były to jednak zwykłe egzaminy, dla mnie miały one również inny wymiar. Przede wszystkim miały być potwierdzeniem obranego celu zarówno w organizacji czasem jak i dalszej strategi rozwoju. Rok temu napisałem artykuł o Planie 6 letni w którym opisałem obraną przeze mnie strategię. Generalnie wiele się z tego planu nie zmieniło. Na pewno nie jestem już tak przekonany do opuszczania kraju ( PiS oddał władze !) Nauka w Aficie jakoś idzie, powiedział bym, że bardzo dobrze, ale mogło by to zostać odebrane jako przechwalanie się. Choć przyznać muszę, że ze szkoły zadowolony jestem i myślę, że osoby, które wiedzą po co do niej przyszły cel osiągną. Jeśli chodzi o Szkołę Filmową w Łodzi to tu już takiej pewności nie mam, czy w dalszym ciągu chce się do niej dostać. Myślę, że najbliższy miesiąc o tym przesądzi. Generalnie chce robić filmy, a zarazem zajmować się budową wizerunku i promocją. Krok po kroku staram się ten cel osiągnąć poprzez zdobywanie doświadczenia w wielu zespołach, wydziałach, czy organizacjach. Nie ukrywam, że czasu tak wiele nie mam na to wszystko, ale dzięki zdobytemu doświadczeniu przed maturą w jego organizacji udaje się. Udaje się i to często ku mojemu zaskoczeniu. Na pewno najwięcej czasu zajmuje mi harcerstwo (Wydział Nowych Technologi Główka Kwatera ZHP, Zespół ds. Promocji Hufiec ZHP Wołomin, Zastępca Komendanta Szczepu ) oraz wszelka praca na rzecz  Wołominskiej  kultury i sztuki poprzez www.tortugito.pl Równie sporo czasu, chodź o odrobinkę mniej poświęcam szkole. Jednak patrząc na realizowane projekty :) nie jest źle. W najbliższym czasie czeka mnie również wiele pracy, kończenie zaczętych kilku kursów i warsztatów oraz “projekt tajemnica”, który jeśli wypali będzie wow, największym z dotychczas zrealizowanych przeze mnie.

Generalnie jak widzicie wiele się dzieje w moim życiu na rok po zdanej maturze. Zadowolony jestem z tego stanu rzeczy. Poprzez to co robie mam możliwość poznawania ciekawych ludzi oraz realizacji ambitnych projektów na wmiarę profesionalnym poziomie.

Kilka Rad na dobry początek (również dla tych którzy maturę zdadzą i nie będą wiedzieli co dalej)

  • Przede wszystkim kieruj się zasadą pomagaj (Pomagaj Ludziom a oni Pomogą i Tobie)
  • Bądź siewcą. Rzucaj drobne, nawet najdrobniejsze ziarenka pomysłów gdzie tylko wymyślisz. Gwarantuje się, że z czasem wykiełkują i zakwitną nawet dla ciebie zaskakującymi pomysłami
  • Szukaj. Poszukuj cały czas, nie poddawaj się. Nawet jeśli w jednym punkcie Ci coś nie wyszło, szukaj innej drogi. Być może twoje powołanie jest inne.
  • Bądź wierny zasadą.
  • Bądź uczciwym człowiekiem. Być może jest to nieopłacalne w chwili obecnej, jednak za rok zaowocuje
  • Warto być przyzwoitym. Przyzwoitość się nie opłaca, ale jest to wartość ponadczasowa i jej efekty będą widoczne dopiero po wielu latach twojego życia.
  • Otaczaj się ludzmi optymistycznie nastawionymi do życia.
  • Myśl wykraczając poza schematy, łam konwencje, szukaj nowej drogi.
  • Ni bój się ryzykować
  • Myśl perspektywicznie. Nie o tym co zrobisz jutro, a co zrobisz za rok. Wprowadzanie wszelkich planów jest długotrwałym procesem. Tak jak firma będzie dochodowa dopiero za jakieś 5 lat tak twoje inicjatywy mogą zostać w pełni zrealizowane po jakimś czasie.

To 10 moich zasad, które sobie wypracowałem, staram się je wcielać i realizować, a z jakim skutkiem to do waszej oceny należy.

Add comment maj 13, 2008

O wzystkim i niczym

Musze się poskarżyć, mianowicie w ostatnim czasie doświadczyłem z wielu stron uczucia braku odpowiedzialności za swoje czyny i decyzje. Cóż ludzie się zmieniają i uczą na błędach. Generalnie rozumiem jak ktoś błędy popełnia jednak nigdy nie zrozumiem, dlaczego przy tym wielu nie wyciąga należytych nauk. Najbardziej drażni, a zarazem denerwuje mnie brak odpowiedzialności za słowa i czas, jakim się dysponuje. O czasie i jego organizacji na tym blogu pisałem już wiele razy, więc pozwolicie, ze tym razem nie wspomnę ani słowem. Chodzi mi również o fakt, ze ludzie często zamiast powiedzieć prosto, o co im chodzi maskują swoje emocje, co w konsekwencji prowadzi do jeszcze większych zgrzytów napięci. Świadczy to głównie o ich niedorosłości i bezradności wobec sytuacji. Było w ostatnim czasie moich obserwacji żeczywistosci kilka takich sytuacji z których mogę wyciągnąć takie wnioski. Dziś na blogu alexa przeczytałem wpis zatytułowany Musisz umrzeć i to jest nieuniknione. Artykulik ten w gruncie rzeczy jest o tym, że nic nie musisz, a jedyną pewną rzeczą na świecie jest śmierć. Więc rób wszystko z tą myślą.

Na zakończenie chciał bym przytoczyć dwa fragmenty księgi bokonona, o której istnieniu się dziś w szkole w jednym z filmów dowiedziałem. Zaintrygował mnie jej początek więć poczytałem sobie troche, a to efekt poszukiwań.

"Chciałbym, żeby w tym wszystkim
Było chociaż trochę sensu,
Żeby człowiek mógł wyzbyć się lęku,
Żeby mógł myśleć o szczęściu.

Więc wymyśliłem łgarstwo,
I wszystko jest jak trzeba,
I zmieniłem tą smutną wyspę
W istny przedsionek nieba"

- Calypso Bokonona Johnson (Bokonon) wraz z swym towarzyszem McCabe różnili się od wszystkich dotychczasowych zdobywców San Lorenzo przynajmniej pod jednym względem - marzyli o przekształceniu San Lorenzo w utopię. W tym celu McCabe zajął się reformą gospodarki i prawodawstwa, a Johnson wymyślił nową religię. I o tej religi traktuje to Calypso.

Formularz wypełniony przez Bokonona:
Rubryka "zawód": Życie
Rubryka "obecne zajęcie": Umieranie

Bokonon wszędzie gdzie mógł przyjmował kosmiczny punkt widzenia, uwzględniając krótkotrwałość ludzkiego życia i długotrwałość wieczności.

Add comment maj 7, 2008

Syndrom [HD]

„Stowarzyszenie Razem dla Iłży” chcąc przybliżyć Państwu problemy niepełnosprawnych dzieci z terenu gminy Iłża, wyszło z pomysłem stworzenia tego filmu.

W tym roku ponownie, w ostatni weekend lipca, odbędzie się “Święto Iłży” — impreza charytatywno-rekreacyjna, gdzie zbierane będą pieniądze na rzecz pomocy pokrzywdzonym przez los dzieciom. Jeśli chcesz wyciągnąć im pomocną dłoń i pokazać, że świat nie odwraca się od nich plecami, spotkaj się tam razem z nami i wspólnie otwórzmy nasze serca.

Informacje techniczne :
Po za tym , że przeglądarka musi obsługiwać jave i flesha to film zajmuje ze względu na bardzo wysoką jakość dość dużo  dlatego liczymy na cierpliwość podczas jego wczytywania.

SYNDROM [HD]

1 comment kwiecień 27, 2008

Previous Posts


ja

Archiwa

Strony

Statystyki

Tagi

afit Czas Film Fotografia Gadżety Grafika Kartoteka Marzeń lost Manipulacja Matura Muzyka News poezja Proza Reklama Rozwój osobisty School Strony www studniówka szkoła Uncategorized Video VJ Zdrowie

Najpopularniejsze wpisy

Top Clicks

RSS I/nfo z Wołomina